Historia Akcji Demokracji › Historie kampanii

Historia kampanii · 2016-2026

571 965 podpisów. Dziesięć lat walki o prawo do aborcji

Od kwietnia 2016 roku sprzeciwiamy się zaostrzaniu prawa aborcyjnego, a od 2020 roku domagamy się aborcji legalnej, dostępnej i zdekryminalizowanej. Apel przeciw zaostrzeniu ustawy podpisało 571 965 osób, najwięcej w historii naszego ruchu. W październiku 2026 roku, po 821 dniach bezczynności sejmowej komisji, Sejm przegłosował pierwsze dwie ustawy w sprawie aborcji, a my wyszliśmy z czerwonymi kartkami na ulice 27 miejscowości.

Demonstracja „Ani jednej więcej” w Warszawie, 14 czerwca 2023
Demonstracja „Ani jednej więcej” w Warszawie, 14 czerwca 2023. Fot. archiwum Akcji Demokracji

W liczbach

podpisów pod apelem przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego, największy apel w historii ruchu (2020)
571 965
ostrzegawczych maili wysłanych w kilka minut do polityków i osób z Trybunału po 22.10.2020
9146
plakatów, naklejek i pocztówek rozesłanych jesienią 2020
27 000
naklejek ze słowami mocy rozklejonych przez 643 osoby do lipca 2021
32 150
podpisów pod obywatelskim projektem „Legalna Aborcja. Bez Kompromisów”, odrzuconym przez Sejm poprzedniej kadencji
201 735
miejscowości z protestami Czerwona Kartka za Aborcję 22.10.2026
27

2016-2018: „Na zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej nie pozwolimy”

Kampanię zaczęliśmy w kwietniu 2016 roku, po zapowiedziach Jarosława Kaczyńskiego i Beaty Szydło oraz liście Episkopatu wzywającym do zmiany prawa. Apel „Na zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej nie pozwolimy!” skierowaliśmy do władz Rzeczypospolitej. Wiosną 2017 roku miał 77 231 podpisów, a w ankiecie o priorytetach ruchu, którą w 2018 roku wypełniło 7229 osób, prawo do aborcji i antykoncepcji znalazło się wśród czterech najważniejszych tematów.

W marcu 2018 roku, w Czarny Piątek, według warszawskiego ratusza na ulice stolicy wyszło 55 tysięcy osób. Transparenty w kształcie dłoni sfinansowały aktywistki i aktywiści Akcji, a grupa Radykalne Koguty Domowe przy naszym wsparciu przygotowała 2 tysiące kanapek i herbatę dla osób, które dotarły pod siedzibę PiS. Pod apelem było wtedy ponad 170 tysięcy podpisów, z czego 90 tysięcy przybyło w ciągu kilku dni. Projekt zakazu aborcji z powodu wad płodu wrócił w lipcu, więc 2 lipca włączyliśmy się w mobilizację Ogólnopolskiego Strajku Kobiet „Do kosza!”. Apel miał już prawie 200 tysięcy podpisów i był największą petycją w naszej historii.

Demonstracja „Ani jednej więcej” w Warszawie, 14 czerwca 2023
Demonstracja „Ani jednej więcej” w Warszawie, 14 czerwca 2023. Fot. archiwum Akcji Demokracji

2020: pseudowyrok, 571 965 podpisów i baner na Moście Gdańskim

22 października 2020 roku tak zwany Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że aborcja ze względu na wady płodu jest niezgodna z polską Konstytucją. W 2019 roku z innych przesłanek wykonano w Polsce tylko 36 aborcji. Tego samego dnia Anna Tomaszewska, kampanierka Akcji, nazwała orzeczenie „haniebnym, upolitycznionym wyrokiem pod dyktando prawicowych fundamentalistów”. Apel przeciw zaostrzeniu prawa podpisało w sumie 571 965 osób. Aktywistki i aktywiści w ciągu kilku minut wysłali 9146 ostrzegawczych maili do polityków i osób zasiadających w Trybunale, a my wyprodukowaliśmy i rozesłaliśmy 27 tysięcy plakatów, naklejek i pocztówek dla osób, które nie mogły wyjść na ulicę.

30 października na Moście Gdańskim w Warszawie, przy Pasażu Karskiego, zawiesiliśmy baner o powierzchni 92 m² z hasłem „Prawo do aborcji prawem człowieka”, numerem telefonu Aborcji bez Granic i wezwaniem do podpisania apelu. Kilka godzin później baner został zniszczony. Oktawiusz Chrzanowski, kierownik kampanii, powiedział wtedy, że atak uznajemy za część eskalacji sprowokowanej wystąpieniem Jarosława Kaczyńskiego z 28 października. W styczniu 2021 roku, gdy rząd opublikował pseudowyrok w Dzienniku Ustaw, uruchomiliśmy serię „Pasaż hańby”: maile do posłów i posłanek, którzy złożyli wniosek do Trybunału, od Jarosława Kaczyńskiego po Janusza Korwin-Mikkego.

2021: baner wraca, komitet „Legalna Aborcja. Bez Kompromisów” i 32 150 naklejek

8 marca 2021 roku baner wrócił, tym razem nad wejściem do metra Centrum przy Rondzie Praw Kobiet (oficjalnie nadal Rondzie Dmowskiego), gdzie codziennie mija go ćwierć miliona osób. Jego powrót w całości sfinansowały osoby z ruchu, a wisiał do końca marca. Apel o zmianę nazwy ronda założyła na Naszej Demokracji socjolożka Elżbieta Korolczuk z Rady Akcji Demokracji. 26 maja, w Dniu Matki, razem z Federacją na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Ogólnopolskim Strajkiem Kobiet, Aborcyjnym Dream Teamem, Łódzkimi Dziewuchami Dziewuchom, Wielką Koalicją za Równością i Wyborem, Centrum Praw Kobiet, Partią Zieloni i posłankami Lewicy zarejestrowaliśmy komitet obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Legalna Aborcja. Bez Kompromisów”. Projekt zakładał prawo do przerwania ciąży do 12. tygodnia i depenalizację pomocy w aborcji. W komitecie reprezentowała nas dyrektorka Karolina Skowron.

W czerwcu razem z Federą rozpoczęliśmy kampanię „Ratunek dla osób w ciąży” z historią Uli, której lekarze w kilku szpitalach odmówili przerwania ciąży ze zrośniętymi płodami. Domagaliśmy się ustawy ratunkowej dekryminalizującej aborcję z powodu wad płodu. Równolegle 643 osoby rozkleiły w całej Polsce 32 150 naklejek ze słowami mocy, a 515 osób sfinansowało ich druk. Jesienią, po śmierci Izy w szpitalu w Pszczynie 22 września, zebraliśmy podpisy pod apelem do dyrektorów i dyrektorek szpitali pod hasłem #AniJednejWięcej.

Czerwona Kartka za Aborcję pod Sejmem, 22 października 2026
Czerwona Kartka za Aborcję pod Sejmem, 22 października 2026. Fot. archiwum Akcji Demokracji

2022-2024: szpitale, Ukraina, list do sądu i rozliczanie nowej koalicji

W maju 2022 roku przygotowaliśmy ulotkę po ukraińsku z informacją, że aborcja po gwałcie jest w Polsce legalna, oraz kontaktami do Federy i Aborcyjnego Dream Teamu, bo uchodźczynie na granicy dostawały od Kai Godek ulotki o rzekomym całkowitym zakazie. 13 października 2022 roku, dzień przed trzecią rozprawą Justyny Wydrzyńskiej, złożyliśmy w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga list przyjaciela sądu z podpisami osób z ruchu. 14 czerwca 2023 roku, po śmierci Doroty w szpitalu w Nowym Targu, wyszliśmy na ulice w całej Polsce pod hasłem „Przestańcie nas zabijać”, a w podcaście Cafe Akcja z 29 czerwca Anna Tomaszewska i Kamila Ferenc z Federy zachęcały do podpisania apelu „Szpitale do kontroli”. 24 września 2023 roku w Gdańsku zorganizowaliśmy przedwyborczą debatę o prawach kobiet z udziałem Agnieszki Buczyńskiej, Katarzyny Kotuli i Agnieszki Pomaskiej.

Po wyborach zmieniliśmy adresata. W styczniu 2024 roku w apelu „Legalna, dostępna, zdekryminalizowana aborcja” przypomnieliśmy nowej większości jej własne obietnice i to, że poprzedni Sejm odrzucił projekt „Legalna Aborcja. Bez Kompromisów” podpisany przez 201 735 osób. W marcu domagaliśmy się od ministry zdrowia Izabeli Leszczyny, by rekomendacje dla szpitali oparła na standardach WHO i rekomendacjach Polskiego Towarzystwa Zdrowia Seksualnego i Reprodukcyjnego, a nie na projekcie Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników. Od maja do października 2024 roku zbieraliśmy na papierze podpisy pod europejską inicjatywą obywatelską „My Voice, My Choice”.

2026: czerwona kartka po 821 dniach ciszy

Sejmowa komisja do spraw aborcji ostatni raz zebrała się 9 lipca 2024 roku. We wrześniu 2026 roku, po 798 dniach przerwy, zwołano ją i odwołano w piątek po południu. Zapytaliśmy wtedy osoby z ruchu, co robić dalej: odpowiedziały 2792 osoby, a 92 procent z nich chciało głosowania nad dekryminalizacją mimo zapowiedzi prezydenckiego weta. 28 września, w Światowym Dniu Bezpiecznej Aborcji, dołączyliśmy do akcji Czerwona Kartka za Aborcję gdańskiej Fundacji Widzialne i uruchomiliśmy Fundusz Gniewu na transparenty i kartki dla miejscowości, w których protesty organizowały osoby bez budżetu. Gdy ogłosiliśmy demonstracje, komisja zebrała się po 821 dniach i w półtorej godziny skierowała dwa projekty na salę plenarną.

20 października 2026 roku Sejm przyjął dwie ustawy. Pierwsza przywraca przesłankę ciężkiej wady płodu, czyli stan prawny sprzed 2020 roku, i przeszła 233 głosami przeciw 203. Druga znosi karę za pomoc w aborcji i przeszła czterema głosami, 217 do 213. Projekty dające prawo do aborcji do 12. tygodnia zostały w komisji. Dwa dni później, w szóstą rocznicę pseudowyroku, wyszliśmy z czerwonymi kartkami na ulice 27 miejscowości, a w Warszawie staliśmy pod Sejmem w deszczu. Nasz apel o legalną aborcję zgodną ze standardami WHO podpisało wtedy ponad 6400 osób. O tym, co się przez te lata zmieniło, rozmawialiśmy w Cafe Akcja z Natalią Broniarczyk z Aborcyjnego Dream Teamu (lipiec 2026) i Julianną Łobodą z Fundacji Widzialne (październik 2026).

Zbiórka podpisów pod europejską inicjatywą „My Voice, My Choice”, 2024
Zbiórka podpisów pod europejską inicjatywą „My Voice, My Choice”, 2024. Fot. archiwum Akcji Demokracji

Co z tego wyszło

Władze Rzeczypospolitej, do których od 2016 roku kierowaliśmy apel przeciw zaostrzeniu ustawy, w marcu 2018 roku zdjęły projekt z obrad Sejmu po masowych protestach, ale 22 października 2020 roku tak zwany Trybunał Konstytucyjny wydał pseudowyrok, którego 571 965 podpisów nie zatrzymało, a w styczniu 2021 roku rząd go opublikował. Sejm poprzedniej kadencji odrzucił obywatelski projekt „Legalna Aborcja. Bez Kompromisów” z 201 735 podpisami. Czy dyrektorki i dyrektorzy szpitali odpowiedzieli na apel #AniJednejWięcej z 2021 roku, czy ministra Izabela Leszczyna oparła rekomendacje na standardach WHO i jak Sąd Okręgowy Warszawa-Praga potraktował nasz list w sprawie Justyny Wydrzyńskiej, w naszych źródłach nie ma. Nowa większość, do której pisaliśmy w styczniu 2024 roku, przez tysiąc dni nie zrobiła nic, a w lipcu 2024 roku dekryminalizacja pomocy w aborcji przepadła trzema głosami. Dopiero po zapowiedzi czerwonych kartek sejmowa komisja zebrała się po 821 dniach, a Sejm 20 października 2026 roku przyjął dwie ustawy: przywrócenie przesłanki ciężkiej wady płodu (233 do 203) i zniesienie kary za pomoc w aborcji (217 do 213). Prawa do aborcji do 12. tygodnia nadal nie ma, a obie ustawy czekają na decyzję prezydenta (stan na 22 października 2026 roku). Pośrednio zostały nam lista głosowań posłanek i posłów jako narzędzie rozliczenia i koalicja z Federą, Strajkiem Kobiet i Aborcyjnym Dream Teamem.

Źródła

Inne historie kampanii

Cała historia Akcji