historia Akcji Demokracji
- Poznaj najważniejsze wydarzenia w historii naszego ruchu.
- Dowiedz się, jakie kampanie prowadziliśmy w naszej dziesięcioletniej historii.
- Z czego jesteśmy szczególnie dumni?
Oś czasu: 2015–2026
Zaczynamy. Czyste powietrze i pierwsze zwycięstwa
- Akcja Demokracja powstaje w kwietniu w Warszawie. Model: niewielkie zaangażowanie tysięcy osób daje realną zmianę.
- Pierwsza wygrana: ponad 10 tysięcy podpisów pod apelem o podpisanie ustawy antysmogowej. Prezydent podpisuje.
- Śpiewy pod Pałacem Prezydenckim w odpowiedzi na Marsz Niepodległości, billboardy po ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego.
- Dołączamy do światowej sieci The OPEN. Zespół: cztery osoby fundujące i pierwszy kampanier.
STOP TTIP i CETA. Cała Polska broni Trybunału
- Ponad 150 tysięcy podpisów przeciw umowom TTIP i CETA. 15 października największy alterglobalistyczny protest w historii Polski.
- Happening „Cała Polska broni Trybunału Konstytucyjnego”, mobilizacja na demonstracje KOD, sprzeciw wobec ustawy inwigilacyjnej.
- Kampania „Molestowaniu mówimy NIE” razem z organizacjami kobiecymi i policjantkami.
- Uchwały antysmogowe w sejmikach. Do zespołu dołączają Piotr Cykowski i Maria Świetlik.
Łańcuchy Światła w obronie sądów
- Lipiec: Łańcuchy Światła pod Sądem Najwyższym i w setkach miast. Prezydent wetuje dwie z trzech ustaw o sądach.
- Grudzień: łańcuchy wracają, gdy Sejm przyjmuje prezydenckie ustawy o KRS i SN. Oświadczenie 27 organizacji.
- Solidarność z Rzecznikiem Praw Obywatelskich Adamem Bodnarem, wygrana uchwała antysmogowa dla Mazowsza.
- Kampania przeciw CETA trafia do Parlamentu Europejskiego. Billboardy „Prezydent mówi, Premier obiecuje”.
Nasza Demokracja, Europo nie odpuszczaj
- Kwiecień: start platformy Nasza Demokracja, na której każdy może założyć własny apel.
- Lipiec: Łańcuch Światła 2018 i happening „Komitet Rozbiórki Sądownictwa”. Tysiące osób pod Sądem Najwyższym.
- Kampania „Europo nie odpuszczaj”: Komisja Europejska skarży Polskę, TSUE zawiesza przepisy ustawy o SN.
- #węglowePZU, Akcja Wybory przed samorządowymi, happening klimatyczny na otwarcie COP24 w Katowicach.
Rok wyborów. Ziobro musi odejść
- Baner „Szacunek, zrozumienie, miłość” na Moście Gdańskim po zabójstwie Pawła Adamowicza.
- 2200 osób wpłaca 125 tysięcy złotych dla Tęczowego Białegostoku po ataku na Marsz Równości.
- Demonstracja „Ziobro musi odejść” i 18 tysięcy podpisów po aferze hejterskiej w resorcie.
- Pakt dla Sprawiedliwości podpisany przez opozycję, 60 tysięcy zawieszek profrekwencyjnych, Pakt Senacki. Po wyroku TSUE żegnamy neoKRS.
Pandemia, prawa kobiet, fundusze za praworządność
- „Przełóżmy wybory”: sprzeciw wobec pseudoplebiscytu. Świadectwo pięciu lat Andrzeja Dudy pod Pałacem.
- Baner 500 m² „DUDA = WĘGIEL, SUSZA, POWÓDŹ” na placu Konstytucji przed drugą turą.
- 571 965 podpisów przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego, największy apel w historii ruchu. Baner „Prawo do aborcji prawem człowieka”.
- Z węgierskim aHang wygrywamy mechanizm „fundusze za praworządność”: Parlament Europejski przyjmuje go 15 grudnia. Weronika Paszewska odchodzi, organizacją kieruje Karolina Skowron-Baka.
#CzarnekOUT i Porozumienie dla Praworządności
- 116 855 podpisów pod Obywatelskim Wotum Nieufności wobec ministra Czarnka. Billboardy w całej Polsce za blisko 100 tysięcy złotych od aktywistów.
- Senat odrzuca kandydatów PiS na RPO: Wróblewskiego i Staroń. 23 tysiące maili do senatorów.
- Wygrana ze Zrzutką.pl w sądzie po ultimatum w sprawie zbiórki na „straż narodową”.
- 7 grudnia: Porozumienie dla Praworządności podpisuje dziesięć partii opozycji. Lex TVN zawetowane.
Solidarni z Ukrainą. Historyczny wyrok TSUE
- 16 lutego TSUE: mechanizm fundusze za praworządność zgodny z traktatami. Kampania, którą zaczynaliśmy w 2017 roku, wygrana.
- 24 lutego: wielotysięczna demonstracja pod Ambasadą Rosji razem z KOD. Apel „TAK dla Ukrainy w UE”.
- Kanał wRealu24 znika z YouTube po masowych zgłoszeniach aktywistek i aktywistów.
- Lex Czarnek 2.0 zawetowane 15 grudnia. Letnia Akademia Akcji uczy prowadzić lokalne kampanie. Startuje podcast Cafe Akcja.
Idziemy po zmianę
- 4 czerwca: Marsz w Warszawie, aktywistki i aktywiści Akcji z własnymi materiałami.
- Społeczne sztaby wyborcze i kampania WYBO23: największa akcja profrekwencyjna w historii ruchu, od marszów równości po sąsiedzkie potańcówki.
- 1 czerwca: nowy zarząd wywodzący się z zespołu. Sędziowie Gąciarek i Ferek wracają do orzekania.
- 15 października: rekordowa frekwencja i zmiana władzy. Wieczór wyborczy pod Sejmem.
Pilnujemy obietnic
- Apel 83 organizacji o objęcie całej Puszczy Białowieskiej ochroną UNESCO. Ponad 200 organizacji za Naturą.
- Stop pushbackom, legalna aborcja, równość małżeńska: przypominamy koalicji, po co wygrała.
- Billboardy dla Dudy na Krakowskim Przedmieściu, apel do PKW w sprawie Kamińskiego i Wąsika.
- „Nie oddamy Europy” przed wyborami do PE. Kongres Kobiety dla Klimatu 7 września.
Dziesięć lat Akcji
- 1 marca: Bogumił Kolmasiak dyrektorem zarządzającym, Jakub Kocjan prezesem zarządu.
- Spoty profrekwencyjne przed wyborami prezydenckimi. Rodeo w Gliwicach odwołane po miesiącach kampanii.
- Koniec bezkarności Bąkiewicza: kontrola zbiórek, zarzuty. „50 m² pamięci” o dzieciach Gazy.
- Apel o delegalizację partii Grzegorza Brauna: 32,5 tysiąca podpisów do końca roku. Nagrody KOD „Przyjaciele Demokracji”. 620 tysięcy osób w kontakcie z Akcją.
Wychodzimy poza bańkę
- „Uwaga! Polowanie”: obywatelski projekt ustawy, ponad 204 tysiące podpisów zebranych na papierze.
- 14 maja pierwsza w historii transkrypcja małżeństwa jednopłciowego, premier przeprasza społeczność LGBTQ+.
- 14 czerwca startuje Cafe Akcja na YouTube: do września 18 długich rozmów. 24 sierpnia 30 tysięcy osób na Placu Zamkowym w Dzień Niepodległości Ukrainy.
- 60 tysięcy podpisów za delegalizacją partii Brauna. Patrole BPG pod lupą prokuratury, „Garbate nosy” wycofane przez Allegro, OLX i Znak.
Zdjęcia: archiwum Akcji Demokracji. 2019 i 2022 fot. Jakub Szafrański.
Jak to się zaczęło: lata 2015–2016
Nasze początki
Akcja Demokracja powstała w kwietniu 2015 roku w Warszawie. Osobami fundującymi organizację były psycholożka Weronika Paszewska, politolog Piotr Trzaskowski, informatyk i filozof Marcin Koziej oraz tłumaczka i iranistka Aleksandra Szymczyk. Na czele Rady Fundacji stanęła Elżbieta Korolczuk – socjolożka pracująca m.in. w Szwecji. We wrześniu 2015 zatrudniono pierwszego kampaniera (osoba odpowiedzialna za prowadzenie kampanii społecznych nakierowanych na zmianę) – stanowisko objął Bogumił Kolmasiak.
Pierwsze Logo Akcji Demokracji składało się z czterech prostokątów w kolorach znaków drogowych i występowało w wielu wariantach. Autorami identyfikacji wizualnej byli Filip i Ula z Syfon Studio. Chcieliśmy oddać dynamiczny, kolorowy i wielotematyczny charakter naszego ruchu i to się udało.

Model, według którego od początku działała zakładał, że niewielkie zaangażowanie tysięcy osób może doprowadzić do realnej zmiany społecznej.

Nasza organizacja od samego początku współtworzy sieć The OPEN (The Online Progressive Engagement Network), skupiającą podobne organizacje z całego świata m.in. amerykański MoveOn, australijski GetUp czy irlandzki Uplift.

Pierwsza duża i zwycięska kampania dotyczyła czystego powietrza. Wspólnie z Polskim Alarmem Smogowym złożyliśmy ponad 10 tysięcy podpisów pod apelem do Prezydenta Andrzeja Dudy o podpis pod ustawą antysmogową, która pozwoli podjąć realną walkę z katastrofalnym stanem powietrza w Polsce. Udało się!
Od samego początku angażowaliśmy się w działania przeciwko umowom handlowym ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą – TTIP i CETA, zainicjowane przez międzynarodową sieć Seattle to Brussels, powstałą po protestach alterglobalistycznych w Seattle w 1999 roku. Szczególny sprzeciw naszego ruchu budził mechanizm sądów arbitrażowych, który pozwala korporacjom pozywać demokratyczne państwa i uzyskiwać wysokie odszkodowania z pieniędzy podatników. Mógł on wywoływać efekt mrożący i powstrzymywać konkretne kraje przed działaniami w interesie środowiska i podatników. W koalicji z innymi organizacjami z całej Europy próbowaliśmy powstrzymać przyjęcie tych umów.

Już 10 lat temu dostrzegaliśmy zagrożenia związane ze wzrostem znaczenia skrajnej prawicy w Polsce i oswajaniem jej przez główny nurt polityki. Marsz Niepodległości był miejscem na którym obok odmienianych przez wszelkie przypadki rodzin z dziećmi, gromadzili się również ludzie o niekoniecznie dobrych zamiarach, w tym osoby, które niszczyły mienie i atakowały ludzi. Nie brakowało tam też haseł o charakterze rasistowskim. Dlatego, gdy Andrzej Duda rozważał udział w Marszu, w odpowiedzi na nie – zorganizowaliśmy śpiewy pod Pałacem Prezydenckim.

Nigdy nie godziliśmy się na psucie państwa. Dlatego pierwszą, dużą akcję w której aktywiści zrzucali się na działania, przeprowadziliśmy reakcji na ułaskawienie swojego kolegi, Mariusza Kamińskiego, przez Prezydenta Dudę. Objęła ona billboardy i słupy ogłoszeniowe w całej Polsce oraz ogłoszenie w gazecie.

Przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku zwracaliśmy również uwagę na rosnące dysproporcje między widocznością dwóch głównych komitetów (PO i PIS), a mniejszych ugrupowań w mediach publicznych. W tej sprawie wystąpiliśmy do Prezesa TVP o to, aby wszystkie zarejestrowane komitety były prezentowane na równych prawach.
Wspieraliśmy również Kongres Kobiet i Stowarzyszenie Dla naszych dzieci, przypominając rządowi Ewy Kopacz, że alimenty to nie prezenty i domagając się m.in. wprowadzenia zasady złotówka za złotówkę przy progach uprawniających do świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego.
W 2015 roku zespół współtworzyli również Andrzej Górz (który na początku istnienia Akcji wspierał m.in. media społecznościowe) oraz Ewa Wieliczko zajmująca się wsparciem administracyjnym, ale także prowadzeniem kampanii m.in. ws. języka migowego w mediach.
Akcja Demokracja rośnie!
2016 rok przyniósł nam nowe podejście strategiczne. Tak jak na początku naszego działania chcieliśmy przede wszystkim rosnąć i zbudować jak największą bazę osób angażujących się w nasze kampanie, tak w kolejnym roku chcieliśmy w każdej z poszczególnych kampanii robić więcej.
Wtedy do zespołu dołączają doświadczony kampanier, architekt ruchu wsparcia Wolnego Tybetu, członek zarządu rosnącego w siłę Komitetu Obrony Demokracji, Piotr Cykowski i Maria Świetlik, antropolożka polityki, publicystka i aktywistka – w tym czasie zaangażowana w działalność związkową oraz kampanię Instytutu Globalnej Odpowiedzialności przeciwko TTIP i CETA. Pierwszym zadaniem Świetlik po dołączeniu do Akcji było przygotowanie wielkiej kampanii wymierzonej w te umowy – kampanii, która później okazała się ogromnym zwycięstwem. Naszą ekipę wzmacnia również Julia Olszewska, która przejmuje opiekę nad kadrami i administracją, a wkrótce będzie się realizować m.in. w opiece nad wolontariatem oraz analizie danych.

Koordynowana przez Świetlik Kampania przeciwko TTIP i CETA była pierwszym dużym, rozproszonym działaniem Akcji Demokracji. Sam apel podpisało ponad 150 tysięcy osób, a w protestach w całej Polsce, które odbyły się 15 października, wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób (był to największy alterglobalistyczny protest w historii Polski i chyba jeden z nielicznych który zaangażował tak główny nurt polityki, jak i ludzi codziennie kwestionujących status quo). Protesty połączyły tak różne środowiska jak rolników ekologicznych, środowiska drobnych przedsiębiorców, rolników, związki zawodowe, organizacje chrześcijańskie. Na scenie pojawili się ludzie, którzy w polityce prezentowali zupełnie odmienne wizje: Adrian Zandberg, Paweł Kukiz. W ramach kampanii odwiedziliśmy również biura europosłów w całej Polsce. Kampania zakończyła się sukcesem. Umowa TTIP nie została podpisana, a Polska odegrała w tym kluczową rolę. Również opór społeczny doprowadził do stworzenia nowego systemu arbitrażu do rozstrzyganja sporów między zagranicznymi inwestorami a pozywanymi państwami – nowy system ma nieco mniej wad niż poprzedni.

Kontynuujemy działania na rzecz czystego powietrza, tym razem na poziomie lokalnym i regionalnym, wspierając starania Alarmów Smogowego o przyjmowanie uchwał antysmogowych na poziomie sejmików. To właśnie dzięki nim samorządy będą mogły przekazać konkretne wsparcie dla mieszkańców, które przełoży się na poprawę jakości powietrza.
W efekcie wyborów parlamentarnych do władzy dochodzi rząd Prawa i Sprawiedliwości, a premierką zostaje Beata Szydło, szefowa kampanii nowego Prezydenta, Andrzeja Dudy (sam Prezydent zresztą szybko udowodnia, że jest gotowy żyrować swoim podpisem nawet najbardziej niebezpieczne pomysły proponowane przez partię rządzącą). PiS zdobywa samodzielną większość i nie musi wchodzić w koalicję z żadną inną partią. Choć mieliśmy cień nadziei, że będziemy w stanie prowadzić z nowym rządem faktyczny dialog wokół spraw na których nam zależy, to te oczekiwania niestety nie zostały zrealizowane.
Wyjątkiem były pojedyncze sytuacje tj. doręczenie i rozmowa z ministrem ds. społeczeństwa obywatelskiego Wojciechem Kaczmarczykiem ws. naszej kampanii Molestowaniu mówimy NIE, gdzie działaliśmy ramię w ramię z organizacjami kobiecymi, policjantkami i środowiskami katolickimi.

W reakcji na działania rządu PiS wobec instutucji państwowych na czele z Trybunałem Konstytucyjnym powstaje Komitet Obrony Demokracji. Ten masowy, spontaniczny ruch, szybko jest w stanie zgromadzić na demonstracjach dziesiątki tysięcy osób. Jest tam też Akcja Demokracja, która nie tylko przygotowuje apele, ale i skutecznie mobilizuje ludzi do udziału w protestach organizowanych przez naszych partnerów. I tak przychodzi nam protestować m.in. przeciwko ustawie, która zwiększa inwigilację obywateli godząc w nasze prawo do prywatności.

W reakcji na działania władzy często posiłkowaliśmy się poczuciem humoru. Nasz happening Cała Polska broni Trybunału Konstytucyjnego był jedną z pierwszych reakcji na próby przejęcia tej instytucji przez polityków obozu rządzącego.

Kalendarium 2017–2026
Poniżej rok po roku: co robiliśmy, z kim i z jakim skutkiem. Liczby pochodzą z naszych podsumowań, komunikatów prasowych i wpisów z tamtego czasu.
2017. W obronie wolnych sądów
Kampanię na rzecz niezależności Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa prowadziliśmy od marca 2017 roku. Gdy w lipcu PiS w kilka dni przepchnął przez Sejm ustawy oddające sądy politykom, zainicjowaliśmy Łańcuchy Światła. Wieczorne zgromadzenia ze świeczkami pod Sądem Najwyższym w Warszawie gromadziły dziesiątki tysięcy osób, a podobne odbyły się w ponad 200 miejscowościach w Polsce i za granicą. Prezydent Andrzej Duda zawetował dwie z trzech ustaw, w tym ustawę o SN zakładającą wymianę całego składu. Pół roku później podpisał niemal te same przepisy, ale zyskany czas pozwolił skierować pytania prejudycjalne i rozpocząć kampanię wobec Komisji Europejskiej, która ostatecznie zaskarżyła Polskę do TSUE.
W grudniu, gdy Sejm przyjął prezydenckie ustawy o KRS i SN, łańcuchy wróciły pod Pałac Prezydencki i do mniejszych miejscowości, a 27 organizacji społecznych wydało wspólne oświadczenie. Aktywistki i aktywiści faksowali do Senatu sprzeciw wobec ustaw. Wtedy do zespołu dołączył Jakub Kocjan, który jako wolontariusz rozdawał świeczki na placu Krasińskich, a potem przez lata prowadził kampanię praworządnościową.
Rok to także solidarność z Rzecznikiem Praw Obywatelskich Adamem Bodnarem, wygrana uchwała antysmogowa dla Warszawy i Mazowsza oraz billboardy „Prezydent mówi, Premier obiecuje” z licznikiem dni do zapowiadanego referendum konstytucyjnego. W lutym kampania przeciw CETA dotarła do Parlamentu Europejskiego. W ankiecie z początku 2018 roku 58 procent aktywistek i aktywistów uznało Łańcuchy Światła za najważniejsze działanie roku, 18 procent solidarność z RPO, a 6 procent uchwałę antysmogową.
2018. Nasza Demokracja, Europo nie odpuszczaj
W kwietniu 2018 roku wystartowała Nasza Demokracja, platforma, na której każda osoba może założyć własny apel i zebrać pod nim podpisy. Pierwsze petycje dotyczyły popularyzacji myślistwa wśród dzieci i nauczania indywidualnego dla dzieci z niepełnosprawnościami. Ankietę o priorytetach ruchu wypełniło 7229 osób: na pierwszym miejscu obrona instytucji demokratycznych, dalej wybory samorządowe, walka z rasizmem i ksenofobią oraz prawo do aborcji i edukacja seksualna.
Rok upłynął pod znakiem obrony Sądu Najwyższego. W marcu zaapelowaliśmy do sędziów SN, by mimo ustawy skracającej ich kadencje pozostali na stanowiskach, a podpisy przekazaliśmy Pierwszej Prezes. W kwietniu demonstrowaliśmy podczas pierwszego posiedzenia niekonstytucyjnej KRS. 3 i 4 lipca tysiące warszawiaków witało Pierwszą Prezes SN tarczami z napisem KONSTYTUCJA, a demonstracje pod sądami odbyły się w blisko stu miejscowościach. 26 lipca pod Pałacem Prezydenckim stanął czterometrowy złamany długopis: żądaliśmy weta. Happening „Komitet Rozbiórki Sądownictwa” wyśmiał demontaż państwa prawa.
Kampania „Europo, nie odpuszczaj” z listami do komisarzy przyniosła efekt: 2 lipca Komisja Europejska wszczęła postępowanie przeciw Polsce, a w listopadzie TSUE zawiesił przepisy ustawy o SN. To pierwsze tak wyraźne zwycięstwo w batalii o sądy. Sprzeciwialiśmy się też ustawie o IPN (z głosem Agnieszki Holland), wspieraliśmy Czarny Protest przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego i zorganizowaliśmy tęczową pikietę pod MSWiA.
Kampania #węglowePZU domagała się, by największy polski ubezpieczyciel przestał finansować węgiel: aktywiści protestowali pod siedzibą PZU i pobiegli w maratonie w barwach kampanii. Przed wyborami samorządowymi Akcja Wybory organizowała spotkania z mieszkańcami, m.in. w Poznaniu. W listopadzie ruszyła Akcja Klimat, a na otwarcie szczytu COP24 w Katowicach zorganizowaliśmy happening „Klimat? Czarno to widzę!”. 11 listopada obchodziliśmy „bez nienawiści”.
2019. Rok wyborczy. Ziobro musi odejść
Rok zaczął się tragicznie: w dniu pogrzebu zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza zawiesiliśmy na Moście Gdańskim baner „Szacunek, zrozumienie, miłość”. W kwietniu przebrani w maski gazowe aktywiści zamienili pod Sejmem ulicę Wiejską na Smogową: apel o ustawę o czystym powietrzu podpisało 12 tysięcy osób, a razem z reżyserem Michałem Zadarą zapowiedzieliśmy Obywatelską Ustawę Antysmogową. Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego kampania „Los kobiet, głos kobiet” zachęcała kobiety do głosowania.
Po ataku pseudokibiców i nacjonalistów na pierwszy Marsz Równości w Białymstoku 20 lipca 2200 osób wpłaciło 125 tysięcy złotych dla stowarzyszenia Tęczowy Białystok. Zaprotestowaliśmy przeciw deportacjom dzieci i wsparliśmy strajkujących nauczycieli. Po ujawnieniu afery hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości zorganizowaliśmy demonstrację „Ziobro musi odejść” i doręczyliśmy apel o dymisję ministra z niemal 18 tysiącami podpisów.
Przed wyborami parlamentarnymi trzy komitety opozycji podpisały przed kamerami nasz Pakt na rzecz Naprawy i Reformy Wymiaru Sprawiedliwości, a liderzy większości partii odpowiedzieli, że są za odejściem od węgla. Zawieszki na drzwi zachęcające do głosowania dotarły do 60 tysięcy osób: była to największa kampania profrekwencyjna poza internetem w Polsce. Frekwencja przekroczyła 60 procent, a do Senatu opozycja poszła wspólnie w ramach Paktu Senackiego, o który apelowaliśmy.
11 listopada przeszliśmy w marszu „Za wolność Waszą i naszą”, a po wyroku TSUE z 19 listopada symbolicznie pożegnaliśmy neoKRS i Izbę Dyscyplinarną: aktywiści z walizkami podpisanymi nazwiskami członków Rady odprowadzili ich „na dworzec”. W grudniu stanęliśmy murem za sędzią Pawłem Juszczyszynem, apelowaliśmy do premiera o neutralność klimatyczną i spotkaliśmy się z marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim w sprawie reformy KRS.
2020. Pandemia, prawa kobiet i fundusze za praworządność
Rok otworzyła walka z ustawą kagańcową: pisaliśmy do senatorów, a 28 stycznia pod Sądem Najwyższym przywitaliśmy wiceszefową Komisji Europejskiej Věrę Jourovą banerem „EU Do Not Give Up On Us”. W styczniu współzałożycielka i dyrektorka Weronika Paszewska ogłosiła, że po pięciu latach odchodzi ze stanowiska; od wiosny organizacją kierowała Karolina Skowron-Baka, a kampaniami Oktawiusz Chrzanowski. W pandemii uruchomiliśmy #WirusŻyczliwości, pytaliśmy rząd o 2,6 miliona osób na umowach śmieciowych, a gdy władza forsowała wybory kopertowe, tysiące osób wysłało sygnał: „Przełóżmy wybory”, to pseudoplebiscyt.
25 czerwca pod Pałacem Prezydenckim wystawiliśmy Andrzejowi Dudzie świadectwo ukończenia kadencji na podstawie ocen 3366 osób: same niedostateczne i naganne zachowanie. Na trzy dni przed drugą turą rozwinęliśmy na placu Konstytucji największy baner w historii Akcji, 500 m² z hasłem „DUDA = WĘGIEL, SUSZA, POWÓDŹ”, a film z akcji obejrzało w kilkadziesiąt godzin ponad 100 tysięcy osób. Polska Agencja Prasowa odmówiła publikacji naszego komunikatu na finiszu kampanii.
Jesienią, po pseudowyroku Trybunału Julii Przyłębskiej, apel przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego podpisało 571 965 osób, najwięcej w historii ruchu. Aktywistki i aktywiści w kilka minut wysłali 9146 ostrzegawczych maili do polityków, rozesłaliśmy 27 tysięcy plakatów, naklejek i pocztówek, a na Moście Gdańskim zawisł baner „Prawo do aborcji prawem człowieka”, zniszczony po kilku godzinach przez wandali. Poparliśmy społeczną kandydatkę na RPO Zuzannę Rudzińską-Bluszcz.
Równolegle z węgierskim ruchem aHang prowadziliśmy kampanię #FunduszeZaPraworządność: wspólne przesłanie z ratusza w Budapeszcie, apel do samorządów o podświetlenie miast na niebiesko przed szczytem Rady Europejskiej, stanowiska w europejskich mediach. 15 grudnia Parlament Europejski zatwierdził mechanizm uzależniający wypłatę funduszy od praworządności wraz z rezolucją wzywającą do jego natychmiastowego stosowania. Przed szczytem klimatycznym premier zobaczył 2916 podpisów z Polski i 24 345 z Węgier, Austrii i Szwecji za ambitnym celem redukcji emisji. 611 osób sfinansowało „Księgę Solidarności” dla legalnie powołanych sędziów SN, a ultimatum wobec Zrzutki.pl w sprawie zbiórki na tzw. straż narodową zakończyło się pozwem, który rok później wygraliśmy. Akcję wspierało regularnie 2355 osób, średnio po 35 złotych miesięcznie.
2021. #CzarnekOUT i Porozumienie dla Praworządności
W lutym premierę miał nasz film „Adam Bodnar: Rzecznik naszych praw”, a w akcji „Media bez wyboru” staliśmy po stronie niezależnych redakcji. 8 marca baner „Prawo do aborcji prawem człowieka” wrócił, tym razem nad wejściem do metra Centrum, w miejscu mijanym codziennie przez ćwierć miliona osób; sfinansowali go aktywiści. Na 1 maja w Białymstoku telebimy i plakaty głosiły „Każdy, kto jest tu, jest stąd” po polsku, białorusku, ukraińsku i rosyjsku.
Batalia o niezależnego RPO trwała cały rok: Senat odrzucił kandydata PiS Bartłomieja Wróblewskiego, autora wniosku do TK w sprawie aborcji, a 23 291 maili od 7161 osób przekonało senatorów, by nie poparli Lidii Staroń. Nowy Rzecznik Marcin Wiącek odpowiedział na pytania aktywistek i aktywistów. Adamowi Bodnarowi przekazaliśmy portret-mozaikę ze zdjęć osób z ruchu. Apelowaliśmy do Komisji Europejskiej o odrzucenie polskiego KPO bez naprawy praworządności.
Latem zainicjowaliśmy Obywatelskie Wotum Nieufności wobec ministra edukacji Przemysława Czarnka. Podpisało je 116 855 osób, podpisy zbierały na ulicach także posłanki Lewicy, a tysiące osób zrzuciło się na blisko 100 tysięcy złotych na billboardy #CzarnekOUT, które stanęły w całej Polsce, także w Lublinie, okręgu ministra. Czarnek musiał publicznie odpowiadać na kampanię, dołączyliśmy do koalicji Wolna Szkoła, a 1 września protestowaliśmy na rozpoczęcie roku szkolnego. Lipcowy wyrok zakończył spór ze Zrzutką.pl: sąd stanął po naszej stronie.
Jesienią razem z 14 organizacjami sprzeciwiliśmy się polityce stanu wyjątkowego na granicy i wezwaliśmy Polski Czerwony Krzyż do działania. Regularnie stawaliśmy pod nielegalną Izbą Dyscyplinarną za represjonowanymi sędziami: Igorem Tuleyą, Piotrem Gąciarkiem, Pawłem Juszczyszynem, Maciejem Ferkiem. 30 tysięcy maili do członków Izby poprzedziło kapitulację jej połowy. 7 grudnia dziesięć partii demokratycznej opozycji, od PO po PPS, podpisało z organizacjami społecznymi Porozumienie dla Praworządności z dziesięcioma punktami naprawy państwa prawa. Rok zamknęły billboardy „Kalisz miastem otwartym”, doręczenie apelu „Ekogroszek to ekościema” i zawetowane Lex TVN.
2022. Solidarni z Ukrainą. Historyczny wyrok TSUE
16 lutego Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że mechanizm „fundusze za praworządność” jest zgodny z traktatami. Pomysł, który w 2017 roku uważano za radykalny i nierealny, stał się prawem dzięki wieloletniej pracy naszego ruchu i partnerów: Wolnych Sądów, KOD, Obywateli RP i Strajku Kobiet. Razem z organizacjami z Rumunii i Węgier sfinansowaliśmy reklamę w brukselskim Politico wzywającą europosłów do nieulegania autorytarnym rządom. W styczniu obchodziliśmy Dzień Solidarności z Represjonowanymi Sędziami, a Porozumienie dla Praworządności złożyło w Sejmie projekt ustawy o KRS, który otrzymał numer druku.
24 lutego, w dniu rosyjskiej inwazji, w kilka godzin zorganizowaliśmy z KOD wielotysięczną demonstrację pod Ambasadą Rosji, oddając głos Ukrainkom i Ukraińcom. Razem z organizacjami sieci OPEN z całej Unii wysłaliśmy listy do szefów dyplomacji z żądaniem ostrzejszych sankcji, zebraliśmy podpisy pod apelem „TAK dla Ukrainy w UE”, protestowaliśmy pod mieszkaniami rosyjskich dyplomatów i domagaliśmy się równego dostępu do pomocy dla uchodźców niezależnie od pochodzenia.
Latem masowe zgłoszenia setek aktywistek i aktywistów, poparte ekspertyzą dr. Przemysława Witkowskiego, doprowadziły do całkowitego usunięcia z YouTube kanału wRealu24 Marcina Roli. Jesienią broniliśmy szkół przed Lex Czarnek 2.0: demonstracje pod MEN, Sejmem i Pałacem Prezydenckim, „Kartka do Czarnka” w Dniu Nauczyciela pod kuratoriami i konsultacje koalicji Wolna Szkoła reprezentatywne dla 40 tysięcy rodziców. 15 grudnia prezydent zawetował ustawę.
W tym roku ruszyła Akademia Kampaniowania, a w ostatni weekend września w Zegrzu odbyła się pierwsza Letnia Akademia Akcji z aktywistkami i aktywistami z całej Polski. Wyrosły z niej lokalne kampanie: rowerowy Pleszew, obrona kultury w Tarnowie, dialog z samorządem w Starachowicach, Odra jako osoba prawna. W lutym pierwszy odcinek podcastu Cafe Akcja, a w listopadzie upamiętniliśmy ofiary getta ławkowego na Uniwersytecie Warszawskim.
2023. Idziemy po zmianę
Rok zaczęliśmy apelem o tanią energię z wiatru (zniesienie zasady 10H) i o Leopardy dla Ukrainy. Sędziowie Piotr Gąciarek i Maciej Ferek, za których stawaliśmy murem, wrócili do orzekania. 1 czerwca powołany został nowy zarząd wywodzący się z zespołu: Karolina Skowron-Baka jako prezeska i dyrektorka zarządzająca, Bogumił Kolmasiak, Marcin Zielonka, Anna Tomaszewska i Jakub Kocjan. Trzy dni później aktywistki i aktywiści Akcji z własnymi materiałami przeszli w Marszu 4 czerwca. Po śmierci Doroty z Nowego Targu 14 czerwca w całej Polsce odbyły się demonstracje „Ani jednej więcej”.
Przed wyborami parlamentarnymi ruszyły społeczne sztaby wyborcze, największa kampania profrekwencyjna w historii ruchu. Jednego dnia byliśmy na Marszu Wyzwolenia Zwierząt, marszach równości w Lublinie i Katowicach, Kongresie Kobiet w Poznaniu, Dniach Bielska i sąsiedzkiej potańcówce na Pradze. Sztabowcy chodzili od drzwi do drzwi, jeździli na dożynki i Tour de Konstytucja. Kampania WYBO23 to debaty w Warszawie i Gdańsku, postulaty klimatyczne dla kandydatów, cykl podcastów i darmowy e-book „Jak zatrzymać fale nienawiści”. Dołączyliśmy do Obywatelskiej Kontroli Wyborów, a po naszym apelu i konferencji PSL usunął z list paktu senackiego kandydatkę współpracującą z Braunem.
15 października pod Sejmem zorganizowaliśmy wieczór wyborczy. Rekordowa frekwencja przyniosła zmianę władzy. Jesienią poparliśmy Manifest 100 dni dla przyrody i klimatu, żydowsko-arabską deklarację na rzecz pokoju i apel organizacji w sprawie energetyki wiatrowej. Ruch liczył już około pół miliona osób.
2024. Pilnujemy obietnic
Po zmianie władzy przypominaliśmy koalicji, po co wygrała: legalna, dostępna i zdekryminalizowana aborcja, równość małżeńska, koniec pushbacków na granicy. Agnieszka Holland napisała przesłanie na naszą demonstrację przeciw przemocy na granicy. Apelowaliśmy o zakaz sprzedaży fajerwerków, o nieułaskawianie Roberta Bąkiewicza i do PKW, by nie chroniła Kamińskiego i Wąsika. Billboardy dla Andrzeja Dudy stanęły na Krakowskim Przedmieściu. Nowa kampania domagała się, by wiadomości o klimacie w mediach publicznych dostały tyle czasu, co pogoda.
Razem z 82 organizacjami zaapelowaliśmy do ministry klimatu o objęcie całej Puszczy Białowieskiej ochroną należną dziedzictwu UNESCO, a ponad 200 organizacji podpisało apel do premiera o poparcie unijnego Prawa o Odbudowie Natury. Włączyliśmy się w europejską inicjatywę obywatelską „My Voice, My Choice” na rzecz bezpiecznej aborcji, zbierając podpisy na papierze. Przed wyborami europejskimi prowadziliśmy kampanię „Nie oddamy Europy”, a w lipcu razem z rodzicami dzieci w spektrum demonstrowaliśmy pod Sejmem „Przestańcie szkodzić ludziom”.
7 września odbył się kongres Kobiety dla Klimatu z debatami o ekofeminizmie i ubóstwie energetycznym kobiet. Po wrześniowej powodzi poparliśmy apel naukowców o klimatyczny plan ratunkowy i ustawę o ochronie klimatu. Jesienią ruszyła kampania „Lasy dla wszystkich” z dziewięcioma postulatami zmian w Prawie łowieckim, nagrywanymi przez aktywistów w krótkich filmach, oraz działania w obronie bobrów. Jakub Kocjan reprezentował ruch na Campus Polska Przyszłości i regularnie komentował sprawy praworządności w telewizji.
2025. Dziesięć lat Akcji
W roku dziesiątych urodzin ruchu 1 marca Bogumił Kolmasiak objął funkcję dyrektora zarządzającego, a Jakub Kocjan prezesa zarządu; w zarządzie pozostali Anna Tomaszewska i Marcin Zielonka, a Radę Fundacji tworzyli Maria Świetlik, Kinga Łozińska, Piotr Trzaskowski, Krystyna Zowczak-Jastrzębska i Marcin Koziej. Przed wyborami prezydenckimi prowadziliśmy kampanię profrekwencyjną ze spotami, kampanię „Wybory dostępne dla wszystkich” i poradnik „5 argumentów, którymi powstrzymasz Mentzena”. W maju, po publikacjach medialnych, wydaliśmy oświadczenia i zakończyliśmy współpracę z zewnętrznym dostawcą infrastruktury.
W czerwcu 125 organizacji zatrzymało ustawę UDER32, która odbierała organizacjom społecznym prawo do sądu drugiej instancji: 1784 maile ze sprzeciwem i wycofanie projektu ostatniego dnia konsultacji. Lato przyniosło jedną z najgłośniejszych kampanii dla zwierząt: po miesiącach protestów i debaty w Gliwicach miasto nie zgodziło się na rodeo w PreZero Arenie. Po pojawieniu się antysemickich tablic w Jedwabnem ponad 5800 osób podpisało apel, a nasze dziewięciostronicowe zawiadomienie do prokuratury w Łomży zakończyło się wszczęciem śledztwa.
Domagaliśmy się kontroli zbiórek Roberta Bąkiewicza, którego organizacje zbierały 1,5 procent podatku przez fundację pomagającą dzieciom, i złożyliśmy obywatelskie zawiadomienie po jego słowach o „wyrywaniu chwastów” i „napalmie”. Wspieraliśmy aktywistę Bartka aż do wyroku „niewinny” 30 września, po uniewinnieniu Piątki z Hajnówki. 14 września na Placu Zamkowym rozłożyliśmy 50 m² pamięci z ponad 18 tysiącami imion dzieci zabitych w Gazie; ponad 100 osób czytało je przez 20 godzin. Reagowaliśmy na „Szon Patrole”, broniliśmy łosi i psów na łańcuchach, protestowaliśmy przeciw lekcjom myśliwych w szkołach i zapraszaliśmy na Marsz dla zwierząt.
W listopadzie ruszył apel o delegalizację Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna na podstawie art. 13 Konstytucji; poparli go m.in. prof. Antoni Dudek i Cezary Łazarewicz, a do końca roku podpisało go 32,5 tysiąca osób. W grudniu Jakub Kocjan i Bogumił Kolmasiak odebrali Nagrody KOD „Przyjaciele Demokracji”. Nasze kanały docierały do 620 tysięcy osób, które świadomie wybrały kontakt z Akcją, a zespół liczył dziewięć osób. Największe kampanie roku były w całości sfinansowane z wpłat ludzi.
2026. Wychodzimy poza bańkę
Rok 2026 to rok obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Uwaga! Polowanie”: razem z komitetem, prawniczką Karoliną Kuszlewicz i prof. Andrzejem Elżanowskim, ambasadorkami Olgą Tokarczuk, Mają Ostaszewską i Ewą Woydyłło oraz setkami wolontariuszy zebraliśmy na papierze ponad 204 tysiące podpisów pod reformą Prawa łowieckiego. Walczyliśmy o dziki w Warszawie, o rezerwaty zagrożone projektem PSL i Polski 2050, o niedźwiedzie i wilki w Bieszczadach. 14 maja, po naszych apelach, konferencji z KPH i protestach, Urząd Stanu Cywilnego dokonał pierwszej w historii transkrypcji małżeństwa jednopłciowego, a premier przeprosił społeczność LGBTQ+.
14 czerwca wystartowała Cafe Akcja, kanał długich rozmów na YouTube prowadzony przez Katarzynę Przyborską; pierwszą gościnią była Agnieszka Holland, a do września powstało 18 odcinków. Kampania „Mundur to nie przebranie” i apel w sprawie patroli grupy Bronimy Polskiej Granicy doprowadziły do przeszukań i dochodzenia prokuratury. Allegro, OLX i Znak wycofały antysemicką książkę „Garbate nosy”. Amazon usłyszał apel o wycofanie filmu byłego księdza nacjonalisty. W Sejmie odbyło się pierwsze w historii wysłuchanie kandydatów na RPO, o które zabiegaliśmy.
Latem, po fali napaści na Ukraińców, doręczyliśmy 11 tysięcy podpisów do premiera, wyszliśmy na ulice 25 miast, a 24 sierpnia 30 tysięcy osób świętowało z nami Dzień Niepodległości Ukrainy na Placu Zamkowym pod hasłem „Niepodległość. Nasza wspólna”. Apel o delegalizację partii Brauna przekroczył 60 tysięcy podpisów, uruchomiliśmy Fundusz Prezydencki po roku wet Karola Nawrockiego i plan suwerenności technologicznej, by Akcji „nie dało się wyłączyć”. Kolejne działania znajdziesz w Aktualnościach.