28 września, w Światowym Dniu Bezpiecznej Aborcji, dołączamy do akcji Czerwona Kartka za Aborcję. 22 października o 18:00, w szóstą rocznicę pseudowyroku Trybunału Julii Przyłębskiej, wychodzimy na ulice z czerwonymi kartkami. Na razie demonstracje zaplanowano w 17 miejscowościach, a lista rośnie.

Sprawdź, czy Twoje miasto jest na liście, i dołącz 22 października

22 października 2020 roku PiS i Konfederacja, posługując się pseudotrybunałem, zaostrzyły i tak już restrykcyjne prawo aborcyjne. Jeszcze tego samego dnia wyszłyśmy na ulice. Były nas setki tysięcy w 410 miejscowościach. Poparcie dla PiS spadło wtedy pierwszy raz poniżej 40 procent i już nigdy do tej granicy nie wróciło. Trzy lata później frekwencja wśród kobiet do 29. roku życia skoczyła z 47 do 71 procent.

Koalicja, która wygrała głosami kobiet, obiecała legalną aborcję. Rząd ma za sobą ponad 1000 dni, a sejmowa komisja do spraw aborcji nie zebrała się od 811 dni. Ostatnie głosowanie odbyło się w lipcu 2024 roku, kiedy dekryminalizacja pomocy w aborcji przepadła trzema głosami. Po wyborach apelowałyśmy: ani kroku wstecz. Kroku naprzód też nie ma.

Dwa tygodnie temu zapytaliśmy osoby z ruchu Akcji Demokracji, co robić dalej. Odpowiedziały 2792 osoby. 92 procent chce, żeby Sejm głosował nad dekryminalizacją mimo zapowiedzi weta, tak aby weto było publiczną decyzją prezydenta. Tylko 6 procent uznało takie głosowanie za stratę czasu. 84 procent domaga się legalnej aborcji zgodnej z wytycznymi WHO i pełnej dekryminalizacji bez kompromisów.

Mapa Polski z zaznaczonymi miastami demonstracji Czerwona Kartka za Aborcję 22 października

Demonstracje odbędą się w miastach: Gdańsk, Poznań, Jelenia Góra, Katowice, Kielce, Łódź, Bielsko-Biała, Warszawa, Lublin, Toruń, Piotrków Trybunalski, Kraków, Częstochowa, Olsztyn, Wrocław, Bydgoszcz i Szczecin. Jeśli Twojej miejscowości nie ma na liście, zgłoś się i zorganizuj demonstrację u siebie. Pomożemy zgłosić zgromadzenie, skoordynować je i dostarczymy materiały.

Każdy dzień bez głosowania to dzień, w którym partner, matka albo organizacja pomagająca w aborcji ryzykuje do trzech lat więzienia. To kolejne odmowy w szpitalach i dziesiątki tysięcy złotych, które wpłacamy organizacjom pomocowym, żeby kobiety mogły wyjechać na zabieg za granicę.

Tworzymy Fundusz Gniewu, zbiórkę na transparenty i czerwone kartki dla wszystkich miejscowości, które dołączą do 22 października. Przy dużym zamówieniu każde 20 zł to kolejna kartka w rękach kolejnej kobiety, także w mniejszych miejscowościach. Dorzuć się do Funduszu Gniewu.

Czerwona Kartka za Aborcję to inicjatywa gdańskiej Fundacji Widzialne.

Fot. protest przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego, archiwum Akcji Demokracji