W niedzielę wyszło 25 miast. 24 sierpnia wracamy na Plac Zamkowy: „Niepodległość. Nasza wspólna”
W piątek 7 sierpnia razem z Obywatelami RP, Asymetrystami, Rubikus help UA i Stowarzyszeniem „Nigdy Więcej” zanieśliśmy do Kancelarii Premiera i szefa MSWiA 11 tysięcy podpisów pod apelem „Dość bierności państwa”. W niedzielę 9 sierpnia wyszliśmy z KOD na ulice w ponad 25 miastach. A 24 sierpnia o 18:00 wracamy na Plac Zamkowy, by pod hasłem „Niepodległość. Nasza wspólna” świętować Dzień Niepodległości Ukrainy.

Pod KPRM położyliśmy na bruku białe kwiaty i odczytaliśmy 15 zdarzeń z ostatniego roku. W skali roku przestępstw z nienawiści wobec osób z Ukrainy jest blisko 1200. „Nasza Polska nie bije, nie szczuje, nie wyzywa. Nasza Polska to jest ta Polska Tuwima” mówił na Placu Zamkowym Jakub Kocjan, prezes Akcji Demokracji.
Obchody 24 sierpnia współorganizujemy z Komitetem Obrony Demokracji i inicjatywą „Ciepło dla Ukrainy”, pod patronatem Miasta Warszawy i Ambasady Ukrainy. Podziękujemy ukraińskim żołnierzom, oddamy hołd poległym w obronie wolności Ukrainy, także polskim ochotnikom, i wręczymy nagrodę „Stand With Ukraine Award”. Wydarzenie poprowadzi Mateusz Janicki, zagrają DakhaBrakha i Krzysztof Zalewski.
Od środka wygląda to tak: w zeszłym roku obchody wsparło 20 firm, w tym roku dwie. Większość wycofała się, bo boi się gróźb, bojkotu i wybitych szyb. Prawnik, który opublikował rolkę z zaproszeniem, dostaje groźby śmierci. Polska pierwsza uznała niepodległość Ukrainy w 1991 roku. Jeśli te obchody się nie odbędą, będzie to pierwszy taki rok od 35 lat. Tego, co wycofało dwudziestu sponsorów, nie zbierze czterech organizatorów. Zbierzemy to tylko my, ludzie.