Sejmik Województwa Mazowieckiego przyjął uchwałę, która przez dwa lata pozwala zabijać dziki w Warszawie bez żadnego limitu. Wystarczy uznaniowa ocena, że zwierzę „straciło naturalny lęk przed człowiekiem”. Apelujemy do Wojewody Mazowieckiego, by zbadał legalność uchwały i ją unieważnił.

Na początku sierpnia dostarczyliśmy do warszawskiego ratusza apel „Dziki w stolicy: czas na humanitarne rozwiązania!”, pod którym podpisało się ponad 10 500 osób. Miasto powołało Zespół ds. Dzikich Zwierząt, zapowiedziało działania prewencyjne i zainteresowało się naszym pomysłem konkursu na blokady do koszy na śmieci. Zamiast prewencji przyszła uchwała, która otwiera drogę do masowego odstrzału.

Mamy do niej cztery poważne zastrzeżenia:

  • Bez limitu. Wcześniejsze decyzje określały liczbę zwierząt: 250 dzików w 2022 roku, 500 w 2025 roku. Nowa uchwała rezygnuje z limitu całkowicie. W podobnej sprawie, uchwały gminy Siemiątkowo z 2023 roku, wojewoda stwierdził już nieważność aktu, między innymi z powodu jego nadmiernej ogólnikowości.
  • Sprzeczność z ustawą o ochronie zwierząt. Ustawa dopuszcza ograniczenie populacji tylko wtedy, gdy zwierzęta stanowią nadzwyczajne zagrożenie dla życia, zdrowia lub gospodarki człowieka.
  • Wadliwa procedura. Regulamin sejmiku wymaga co najmniej 14 dni konsultacji. Trwały 11 dni (4-14 września) i nie zostały skutecznie podane do publicznej wiadomości, więc organizacje prozwierzęce nie miały szansy się wypowiedzieć. Głosowanie dopisano do porządku obrad w ostatniej chwili.
  • Konflikt interesów. Projekt przygotował departament kierowany przez Tomasza Krasowskiego, dyrektora Departamentu Polityki Ekologicznej, Geologii i Łowiectwa, a zarazem wiceprezesa Naczelnej Rady Łowieckiej.

Apelujemy do Wojewody Mazowieckiego o zbadanie zgodności uchwały z prawem, rozważenie stwierdzenia jej nieważności i wyjaśnienie, czy ktoś w ogóle przeanalizował konflikt interesów po stronie autora projektu.

Czas jest krótki. Po publikacji w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym uchwała zacznie obowiązywać po 14 dniach. Im więcej podpisów, tym trudniej zignorować nasz apel.

Podpisz apel do Wojewody Mazowieckiego

Aktualizacja 29.09.2026

28 września pod warszawskim ratuszem odbyła się demonstracja przeciwko zabijaniu dzików w mieście. Zakłócali ją wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji i jego zwolennicy, dla których jedyną odpowiedzią na konflikty ludzi z dzikami jest odstrzał. A przecież populacja dzików w Polsce drastycznie spadła i nawet w Kampinoskim Parku Narodowym nie są one bezpieczne.

Między zabiciem dzika a „zabraniem go do domu”, jak drwią zwolennicy odstrzału, jest wiele rozwiązań pośrednich: zabezpieczanie śmieci, rzetelna informacja dla mieszkanek i mieszkańców zamiast podsycania strachu, a przede wszystkim przepisy, które zapewnią dzikom bezpieczne miejsce w lasach i umożliwią ich relokację. Miał się nimi zająć Zespół ds. Dzikich Zwierząt powołany przez prezydenta Warszawy, ale decyzja zapadła, zanim zaczął pracę. Apel z podpisami przekazujemy wojewodzie w poniedziałek 5 października.

Fot. Doğan Alpaslan Demir, licencja Pexels, pexels.com (klatka z wideo)