RPO z autorytetem, nie z partyjnym biletem
W lipcu kończy się kadencja Rzecznika Praw Obywatelskich Marcina Wiącka. To jeden z najważniejszych urzędów stojących na straży praw każdej i każdego z nas: od praw pacjentów, przez prawa osób z niepełnosprawnościami, po prawa mniejszości i osób w kryzysie bezdomności. Koalicja rządząca może potraktować ten wybór jak kolejny partyjny łup albo wybrać osobę z autorytetem i dorobkiem.
Na stronie Nasza Demokracja powstał apel o transparentny wybór Rzecznika: publiczne wysłuchanie kandydatek i kandydatów, udział organizacji społecznych i wybór osoby, która ma za sobą realną pracę na rzecz praw człowieka, a nie partyjny bilet. Pamiętamy, jak ważną rolę odgrywał urząd w latach demontażu praworządności, gdy Adam Bodnar był jednym z ostatnich niezależnych głosów instytucji państwa.
Akcja Demokracja od lat współpracuje z Biurem RPO, m.in. przekazując skargi i sygnały od osób, które podpisują nasze apele. Chcemy, by także kolejna osoba na tym stanowisku była partnerem dla społeczeństwa obywatelskiego, a nie strażnikiem interesów rządzących.
Aktualizacja, 28 czerwca: zaprosiliśmy osoby zaangażowane w apel na spotkanie online z kandydatami na RPO przed głosowaniem w Sejmie.