PiS wejdzie w to jak w masło. Wznawiamy kampanię o delegalizację partii Brauna
Umundurowane bojówki legitymujące osoby wyglądające na obcokrajowców, szczucie na osoby z Ukrainy, zmuszanie uchodźców do podpisywania lojalek. Tak Grzegorz Braun i Konfederacja Korony Polskiej pracują na to, by na nich wisiał przyszły rząd. A PiS i druga Konfederacja coraz częściej mówią ich językiem. Wznawiamy kampanię o delegalizację partii Brauna.
Partia z 10-procentowym poparciem pisze wiernopoddańcze listy i świętuje u rosyjskiego ambasadora, promuje skazanych morderców, a satelickie bojówki paradują w mundurach i zastraszają obcokrajowców. Największy kanał na YouTube robi z jej politykami rozmowy w szczycie oglądalności, a jedna z największych księgarni sprzedaje jako bestseller książkę bazującą na antysemickich stereotypach z lat 30.
PiS udaje, że z Braunem nic go nie łączy. Koło poselskie Brauna mogło powstać, bo przeszedł do niego polityk wybrany z list PiS. Media bliskie partii Kaczyńskiego promują kolejne nazwiska związane z Koroną, a młodzi posłowie PiS podczas libacji w hotelu sejmowym śpiewali o miłości do lidera KKP.
W kampanii o delegalizację osiągnęliśmy wiele: temat podjęli minister sprawiedliwości i liderzy koalicji 15 października. Teraz chcemy powstrzymać bezkarność, odebrać Koronie możliwość zbierania pieniędzy na nienawiść przez platformy charytatywne i punktować PiS oraz Konfederację za każdą gotowość do koalicji z Braunem. Cel jest jasny: Polska wolna od faszyzmu.
Tego samego dnia Parlament Europejski debatował o odcięciu finansowania partii Europa Suwerennych Narodów, w której zasiadają posłowie Korony, z uwagi na rasistowskie, homofobiczne i antysemickie zachowania.
Podpisz apel o delegalizację partii Brauna · Dorzuć się do kampanii
Fot. Alain Rolland, © European Union 2026, źródło: Parlament Europejski