Ostatnie dni na zmianę Prawa łowieckiego. Do 31 sierpnia podpisy muszą być w Warszawie
Zbieramy podpisy pod obywatelskim projektem zmiany Prawa łowieckiego. To nie jest petycja, do której wrócimy za miesiąc. To projekt ustawy, który albo trafi do Sejmu i stanie się prawem, albo przepadnie. W poniedziałek 31 sierpnia wszystkie podpisy muszą być w Warszawie. Dwa dni temu brakowało 15 tysięcy.
Nie tylko rząd, prezydent czy posłowie mogą składać projekty ustaw. My również mamy to prawo, jeśli zebierzemy 100 tysięcy podpisów. Nie walczymy z myśliwymi. Chcemy okresowych badań lekarskich i psychologicznych, likwidacji biur sprzedających polowania jako rozrywkę, końca polowań w okresie godowym, nocnych i z naganką, hodowania zwierząt tylko po to, by na nie polować, oraz kontroli finansowej Ministerstwa Klimatu nad Polskim Związkiem Łowieckim. Podpisują się pod tym także myśliwi.
Co można zrobić w ostatnich dniach: znaleźć punkt zbiórki w okolicy albo pobrać kartę, wydrukować i podpisać; zebrać podpisy w pracy, na wakacjach i wśród znajomych; dołączyć do zbierających na ulicach i placach; podzielić się informacją w mediach społecznościowych. Karty wysyłane paczkomatem trzeba nadać najpóźniej w czwartek 27 sierpnia.
Trwa największa mobilizacja od początku zbiórki. Niech żaden podpis się nie zmarnuje.