Sejm wybrał mec. Sylwię Gregorczyk-Abram na urząd Rzeczniczki Praw Obywatelskich. To efekt pracy ponad 160 organizacji społecznych skupionych w inicjatywie „Nasz Rzecznik”, 3510 osób, które podpisały apel o wysłuchania publiczne, i 1615 osób z naszego ruchu, które w ankiecie zdecydowały, o co zapytamy kandydatów.

Krok po kroku: apel inicjatywy „Nasz Rzecznik” do Marszałka Sejmu i Marszałkini Senatu, 30 godzin wysłuchań obywatelskich (kandydat PiS nie przyszedł na żadne), pierwsze w historii siedmiogodzinne wysłuchanie publiczne w Sejmie z udziałem ok. 90 przedstawicielek i przedstawicieli organizacji, pozytywna opinia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka dla kandydatki, wreszcie głosowanie.

Anna Tomaszewska z naszego zespołu zadała na wysłuchaniu pytanie wskazane przez 7 na 10 osób w ankiecie: o rosnącą falę nienawiści i przemocy na ulicach oraz odpowiedzialność osób publicznych, które ją nakręcają. Kandydatka odpowiedziała konkretnie: wobec grup, z których politycy robią „figurę wroga”, „rzecznik czuwa, widzi i reaguje, nie będzie przyzwolenia”. Zadeklarowała gotowość sięgania po żądanie wszczęcia postępowania i przypomniała, że polityków obowiązuje surowszy standard odpowiedzialności za słowa.

Kandydat PiS stwierdził natomiast, że Konwencja stambulska „w Polsce nie obowiązuje”, uchwały o „strefach wolnych od LGBT” „nikogo nie dyskryminowały”, a jako ofiarę nienawiści wskazywał przede wszystkim Roberta Bąkiewicza.

Deklaracje Rzeczniczki w sprawach z naszej ankiety zebraliśmy w jednym miejscu, z dosłownymi cytatami. Z tych deklaracji będziemy ją rozliczać przez następne pięć lat. Zgodę na wybór musi jeszcze wyrazić Senat.

Zobacz, co zadeklarowała Rzeczniczka