Dzień przed Świętem Pracy samorzecznicy i samorzeczniczki zorganizowali pod Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Cichy Protest i złożyli apel z ponad 2 tysiącami podpisów o realną aktywizację zawodową osób w spektrum autyzmu. Poprosili o pilne spotkanie z Ministrą Pracy. Pierwsze rozmowy mogą odbyć się już 13 maja.

„Gdy przyszedł czas stawiennictwa w Urzędzie Pracy, mimo że przyszedłem w słuchawkach ze względu na nadwrażliwość słuchową i poinformowałem, że wyczerpują mnie kontakty społeczne, dostałem ofertę pracy w call center” opowiada Maciej Ryszawy, samorzecznik działający z organizacjami AleKlasa i Nasz Rzecznik. Nawet z kilkoma dyplomami i talentem osoby w spektrum po 18. roku życia zderzają się ze szklanym sufitem.

To walka o przyszłość 400 000 osób w Polsce. Wybór między systemem, który wypłaca jedynie zasiłki, a krajem, który inwestuje w talenty swoich obywatelek i obywateli. Od zmiany dzieli nas jedna dobrze skonstruowana ustawa, dzięki której aktywizacja zawodowa przestanie być fasadą.

Jak podkreśliła podczas protestu Klaudia Lewandowska (Siostra w Spektrum), samorzecznicy wyszli na ulice także w imieniu osób, które z powodu braku wsparcia nie są w stanie same protestować. Samorzecznicy i samorzeczniczki to osoby z niepełnosprawnościami, które w oparciu o własne doświadczenia walczą o systemowe zmiany dla całej swojej społeczności.

Dorzuć się do kampanii o aktywizację zawodową osób w spektrum