Dwóch mężczyzn, którzy są dla siebie mężami, przyszło do Urzędu Stanu Cywilnego w Zakopanem z legalnym aktem ślubu i wyszło z odmową. Para odwołała się do wojewody małopolskiego Krzysztofa Klęczara, a urząd zapowiada decyzję „w ciągu kilku tygodni”. Zbieramy podpisy pod apelem o to, żeby odmowę uchylić teraz. Podpisy zawieziemy do urzędu wojewódzkiego w piątek.

Podpisz apel „Wojewodo, nie blokuj małżeństw pod Tatrami”

Wniosku pary nikt w Zakopanem nie ocenił. Burmistrz Łukasz Filipowicz już w maju zapowiedział odmowy, a we wrześniu powiedział wprost, że jego urząd transkrypcji „nie przeprowadził i nie będzie przeprowadzał”. Decyzja zapadła, zanim ktokolwiek wszedł do urzędu z dokumentami. Sto kilometrów dalej, w Krakowie, to samo prawo działa bez problemu.

Prawnie sprawa jest jasna. Od 23 sierpnia obowiązują przepisy, które nakazują urzędom stanu cywilnego wpisywanie do rejestru małżeństw par jednopłciowych zawartych za granicą. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że taki wpis nie narusza polskiego porządku prawnego, a rząd stwierdził publicznie, że odmowa jest łamaniem prawa. W pierwszym tygodniu obowiązywania nowych przepisów urzędy w całej Polsce wpisały do rejestru 98 małżeństw, sam Kraków do 6 września zrobił to 16 razy. Kierownik krakowskiego USC prosił wojewodę o jednoznaczne stanowisko dla całej Małopolski już 5 sierpnia.

Na te przepisy czekaliśmy razem z Wami. Od wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej do słów premiera o tym, że „nadszedł czas decyzji”, minęło 169 dni. 2 kwietnia staliśmy przed Pałacem Ślubów w Warszawie i apelowaliśmy do ministrów o pilne wykonanie wyroku. Po ponad ćwierćwieczu polskie państwo zaczęło zauważać rodziny, które wcześniej udawało, że nie istnieją.

Wicewojewoda małopolski Ryszard Śmiałek powiedział w Radiu Kraków, że decyzja w sprawie pary z Zakopanego zapadnie „w ciągu kilku tygodni”. Dla dwóch osób, które czekają od końca sierpnia, każdy taki tydzień to kolejny okres, w którym dla polskiego szpitala, sądu i urzędu skarbowego są sobie obcy.

W apelu domagamy się od wojewody trzech rzeczy: niezwłocznego uchylenia odmowy z Zakopanego, bez wykorzystywania pełnego miesięcznego terminu; jasnego stanowiska dla wszystkich urzędów stanu cywilnego w Małopolsce, że rozporządzenie obowiązuje i odmowa jest naruszeniem prawa; oraz nadzoru nad zakopiańskim USC, żeby kolejne pary nie musiały jechać po swój dokument do innego miasta.

Odmowa z Zakopanego zyskała głośnych obrońców. Wpis Konfederacji chwalący burmistrza zebrał blisko 12 tysięcy reakcji i ponad 1200 komentarzy, a „Gazeta Wyborcza” zaczęła wywiad z Łukaszem Filipowiczem od zdania „Stał się pan idolem polskiej prawicy”. Chcemy, żeby wojewoda usłyszał także drugą stronę.

Podpisz apel do wojewody małopolskiego

Fot. Cybularny, CC0, Wikimedia Commons