Billboard w Miliczu. Wspieramy lokalne działania przeciwko skrajnej prawicy
Mimo oburzenia mieszkańców i mieszkanek Milicza, w dolnośląskim mieście odbył się pokaz filmu Grzegorza Brauna. Burmistrz Wojciech Piskozub, który nie ukrywa sympatii do Konfederacji, przeznaczył miejsce kultury na polityczną arenę osoby używającej przemocy jako języka polityki. Na znak sprzeciwu postawiliśmy nieopodal billboard i opublikowaliśmy artykuł w Głosie Milicza.
Obie formy działań dotyczyły wykorzystywania publicznych pieniędzy na działania polityczne. Nie byłoby to możliwe bez osób, które dorzuciły się do akcji, podpisały apel lub pomogły ją nagłośnić.
Milicz nie jest wyjątkiem. Przed wyborami w 2027 roku podobnych sytuacji będzie więcej, także w miejscach, gdzie nikt wcześniej nie reagował. Braun, Bąkiewicz i Rola objeżdżają Polskę, budują struktury i szczują na tych, z którymi im nie po drodze. Chcemy reagować w kolejnych miastach: wysyłać kilkuosobową ekipę, która zorganizuje akcję i nakręci wideo, pokazywać działania w mediach społecznościowych i nagłaśniać sprawy w mediach lokalnych, które obok internetu są głównym źródłem informacji dla mieszkańców.
W najbliższych tygodniach złożymy też oficjalny wniosek o delegalizację ugrupowania Brauna.