Uszkodzony kręgosłup 19-latka za rozmowę po ukraińsku. Pęknięta czaszka 16-letniego Artema na Moście Świętokrzyskim. Taksówkarz z Azerbejdżanu pobity pałką pod Dworcem Gdańskim. A za napaść na 16-latka w pociągu pod Warszawą? Mandaty po 500 złotych i koniec sprawy. W piątek 7 sierpnia o 17:30 przekazujemy premierowi i szefowi MSWiA 10 638 podpisów pod apelem „Dość bierności państwa”. W niedzielę 9 sierpnia o 17:00 wychodzimy na ulice w wielu miastach.

W pierwszej połowie roku obywatele Ukrainy złożyli 180 zawiadomień o przestępstwach z nienawiści, o ponad 30 procent więcej niż rok wcześniej. Policja zlicza tylko tę część, którą ktoś odważył się zgłosić. Każda sprawa zakończona mandatem uczy napastników, że granica przyzwolenia przesuwa się o krok dalej.

Deklaracje polityków mamy: premier mówi o politycznym patronacie nad przemocą, minister Kierwiński zapowiada zero tolerancji. Nie mamy procedury. Dlatego pod Kancelarią Premiera domagamy się czterech rzeczy: ścigania sprawców przemocy, reakcji na samozwańcze „patrole”, potępienia kampanii nienawiści i planu ochrony osób zagrożonych. Działamy wspólnie z Asymetrystami, Obywatelami RP, Rubikus help UA i Stowarzyszeniem „NIGDY WIĘCEJ”.

W niedzielę razem z Komitetem Obrony Demokracji wychodzimy o 17:00 na ulice w wielu miastach jednocześnie, w Warszawie na Placu Zamkowym. Żeby osoby z Ukrainy zobaczyły, że nie są tu same, a ci, którzy szczują, zobaczyli, że jest nas więcej. Znakiem solidarności jest biały kwiat.

Aktualizacja, 7 sierpnia: podpisy zostały doręczone do KPRM. Na bruku położyliśmy białe kwiaty i odczytaliśmy 15 zdarzeń z ostatniego roku.

Sprawdź, w których miastach wychodzimy · Dorzuć się do transparentów i nagłośnienia