3 września przekazaliśmy Marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu 204 238 podpisów poparcia dla obywatelskiego projektu zmiany Prawa łowieckiego „Uwaga Polowanie! Zmieńmy prawo łowieckie. Na dobre.” To ponad dwa razy więcej, niż wymagają przepisy. Świętujemy, ale nasza rola się nie skończyła: teraz piłeczka jest po stronie polityków i będziemy pilnować dalszych losów projektu.

Te tysiące podpisów to efekt wielu godzin stania na ulicach i placach, na festiwalach, koncertach i wydarzeniach w całej Polsce. To podpisy zebrane przez wolontariuszki i wolontariuszy na uroczystościach rodzinnych, urlopach i w pracy. Projekt połączył ludzi z różnych środowisk, którzy z przerażeniem dowiadywali się, jak blisko domów mogą odbywać się polowania, że myśliwi po uzyskaniu pozwolenia na broń nie muszą przechodzić okresowych badań, że poluje się na ptaki i zwierzęta w okresie godowym, a Polski Związek Łowiecki nie podlega kontroli finansowej żadnego organu władzy publicznej.

Osoby, które nigdy wcześniej nie zbierały podpisów, przysyłały po kilkanaście i kilkadziesiąt. Koperty z jednym czy dwoma podpisami przychodziły nie tylko z Polski. Rozmawiali z nami też myśliwi, którzy w obywatelskim projekcie widzą szansę na wyeliminowanie patologii w swoim środowisku.

Zbiórka się zakończyła, ale praca nie. Wkrótce podzielimy się materiałami edukacyjnymi o prawach zwierząt dla szkół i przedszkoli i zaprosimy na kolejne webinary z cyklu „Akademia Ochrony Zwierząt i Lasu”. 204 tysiące podpisów to nie liczba z komunikatu prasowego. To 204 tysiące osób, które uznały, że tak dalej być nie może.

Dorzuć się do dalszych działań dla zwierząt i ludzi