„Mamo, boję się, że przez te uwagi przestaniecie mnie kochać” powiedział 9-letni chłopiec z ADHD, gdy mama zapytała, czemu znów wrócił smutny ze szkoły. W szkole jest nieustannie karany za objawy ADHD, bez nauczyciela współorganizującego nie nadąża za tokiem lekcji. „On z dnia na dzień gaśnie” pisze jego mama. To prawdziwa historia i wcale nie niezwykła.

Ministerstwo Edukacji od trzech lat zapowiada wsparcie dla uczniów z ADHD. Petycję w tej sprawie, którą na Naszej Demokracji założyła Magdalena, mama syna z ADHD, podpisało ponad 35 tysięcy osób. Trafiła do sejmowej Komisji Edukacji i Nauki. Działań wciąż nie widać. Dlatego rodzice idą w piątek 19 czerwca o 12:00 pod Sejm pod hasłem „Dość ślimaczenia!”. Symbolem protestu jest ślimak, znak tempa prac ministerstwa.

Bez zmian w prawie pomoc dla dzieci z ADHD nadal będzie zależeć od dobrej woli dyrektora szkoły, a najczęstszą odpowiedzią dla rodziców pozostanie „nie ma na to środków”. Rodzice domagają się, by uczniowie z ADHD mieli prawo do orzeczenia o kształceniu specjalnym na takich samych zasadach jak inne dzieci wymagające wsparcia, a szkoły jasne przepisy i systemowe finansowanie.

Dalszy brak wsparcia to kolejny rok wykluczenia tych dzieci z edukacji: zaburzenia lękowe, depresyjne i szkoła kończona poniżej możliwości.

Dorzuć się do transparentów i naklejek na demonstrację

Fot. Piotr Waglowski, Wikimedia Commons, domena publiczna