Nie dla wypowiedzenia konwencji antyprzemocowej

Szanowna Posłanko,
Szanowny Pośle
na Sejm RP

W najbliższych dniach rozstrzygać się będą losy tych obywatelek i obywateli Polski, którzy wymagają szczególnej, uważnej i mądrej troski Państwa. Których życie bez naszego wsparcia zamienia się w piekło – każdego dnia, w miejscu, w którym każda i każdy z nas chciałby czuć się najbardziej bezpiecznie.

Do prac parlamentarnych trafia projekt legalizacji przemocy domowej. Nie ulega wątpliwości, że taki jest cel zatwierdzenia projektu wypowiedzenia Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (tzw. konwencji stambulskiej, czy konwencji antyprzemocowej) – umowy gwarantującej ochronę praw człowieka, opracowanej przez Radę Europy.

To kolejna próba osłabienia polskiego systemu wsparcia ofiar przemocy od 2018 roku, kiedy to projekt UD 279 – wzorowany na przepisach kremlowskiej reżimowej administracji wprowadzonych w Rosji w 2017 r. – miał zdjąć z przestępcy odpowiedzialność za pierwsze pobicie (!), a także znosić obowiązek tworzenia tzw. Niebieskiej Karty oraz zlikwidować infolinię dla ofiar przemocy. Szczęśliwie ten bezlitosny projekt nie doczekał się procedowania, ustrzegła nas przed nim właśnie konwencja stambulska.

Bądźmy czujni i czujne.
Rocznie nawet 700 tysięcy kobiet doznaje przemocy domowej: fizycznej, psychicznej, seksualnej, ekonomicznej. Co roku około pół tysiąca kobiet na skutek przemocy traci życie. Tymczasem partia rządząca konsekwentnie ogranicza działania na rzecz zwalczania przemocy domowej odbierając finansowanie organizacjom pomocowym, utrudniając edukację seksualną i antydyskryminacyjną w szkołach, a dziś po raz kolejny sięga po zapisy międzynarodowe, by – unieważniając je – całkowicie usankcjonować przemoc.

Konwencja antyprzemocowa nie tylko stopuje zapędy fundamentalistów, ale także wypełnia te luki w polskim prawie, które powodują, że ofiary przemocy domowej nie mają ochrony. Bez tego zabezpieczenia ofiary skazane są na swoich oprawców. Przypominamy, że Państwo ma obowiązek zapobiegać przemocy, zapewnić bezpieczeństwo jej ofiarom, karać jej sprawców. Konwencja stambulska chroni nie tylko kobiety, ale także mężczyzn, dzieci, osoby starsze. Zakazuje każdej dyskryminacji. Jest zgodna z Konstytucją RP: zobowiązuje do wzajemnego poszanowania, równouprawnienia płci, przestrzegania prawa do nienaruszalności osobistej.
Przemoc domowa nigdy nie jest kwestią prywatną. Nie pozostawmy ofiar samym sobie.

Oczekujemy, że opozycja demokratyczna w Polsce nie tylko aktywnie zabierze głos w debacie o przemocy, jakiej doświadczają kobiety i odrzuci fundamentalistyczny projekt “Tak dla rodziny, nie dla gender”, ale też efektywnie przyczyni się na ścieżce legislacji do lepszego wdrożenia zapisów Konwencji na terenie Polski. Stańmy razem, solidarnie i stanowczo, przeciw legalizacji przemocy.